wtorek, 07 kwietnia 2009
Sernik z pierniczkami

Na spotkanie wielkanocne w pracy wybrałam przepis na sernik ze świąteczną nutą, wypróbowany już przez wiele blogowych kucharek (Dorotus, Malta, Majana...). Jest niewyobrażalnie delikatny, waniliowy, z pyszną niespodzianką w środku. Moi współpracownicy zajadali się, chwalili i składali zamówienia na Święta:)

Przepis lekko zmodyfikowany.

Składniki na tortownicę o średnicy 23cm:

  • 5 jajek
  • cukier waniliowy 32g
  • pół szkl. cukru
  • 1 płaska łyżka kaszy manny (ja z braku dałam jaglaną, też się nadaje)
  • łyżka+ czubek budyniu waniliowego bez cukru
  • 3 krople ekstraktu waniliowego
  • 1kg sera (użyłam 2 kubełków Delhi po 0,5kg)
  • 200g pierniczków w czekoladzie z nadzieniem owocowym (u mnie śliwkowe)
  • 75g miękkiego masła

Wykonanie:

Żółta miksujemy z cukrami na puszystą masę. Dodajemy ser i miksujemy. Dodajemy kaszę, budyń, ekstrakt i miksujemy na gładko. Na końcu dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy. Połowę ciasta wylewamy do formy (z folią lub opruszonej), na to układamy pierniczki i zalewamy resztą masy. Pieczemy w 180 przez ok. 1h (u mnie 1,2h).

07:58, muszelka6 , Serniki
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 22 grudnia 2008
Ciasto owocowe

Lekkie ciasto, pachnące owocami i latem. W sam raz do popołudniowej kawy. Piekłam z połowy składników w tortownicy 23cm, ale okazała się za niska i nie zmieniściłam ostatniej warstwy- krokantu. Tak więc podaję ilości na większą tortownicę.

Składniki:

  • upieczony wcześniej biszkopt z 2 jaj wg własnego przepisu
  • puszka brzoskwiń
  • 3 jabłka, mały banan
  • budyń waniliowy bez cukru
  • 100g wiórków kokosowych
  • 3 szklanki wody
  • cukier: 0,5 szkl. + 2,5 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • pół kostki margaryny

Jabłka obrać i pokroić w grube plasterki. Zalać 3 szkl. wody, dodać 2,5 łyżki cukru i zblanszować (jabłka mają być miękkie, ale nie rozgotowane). Odcedzamy, zachowując wodę. Jabłka wykładamy na biszkopt. Brzoskwinie odsączamy, kroimy na plasterki, wykładamy podobnie robimy z bananem.

Na wodzie z jabłek (2 szkl.) gotujemy budyń. Gorącym zalewamy owoce (radziłabym budyń przygotować wcześniej i zalewać nim kolejne warstwy owoców, aby je związał. Moje owoce ślizgały się po sobie i ciężko było zachować kawałki ciasta w idealnym porządku).

Krokant: w rondlu roztopić margarynę z cukrem, dodać wiórki, wymieszać i gotować na wolnym ogniu ok. 3 min. Po przestudzeniu dodać jajko, wszystko zmiksować na papkę i wyłożyć na budyń. Zapiekać w 175 przez poł godziny, ustawiając na grzanie górne, a od dołu piekarnika wstawić najlepiej blachę.

U mnie bez krokantu i banana.

 

piątek, 21 listopada 2008
Pasztet sojowy

Jestem wegetarianką i takie produkty jak soja czy fasola są moim głównym źródłem białka. Proponowany przeze mnie pasztet jest miękki, neutralny w smaku, prosty w wykonaniu, a co najważniejsze- można tworzyć różne jego warianty, zaostrzać smak, wzbogacać o inne składniki. Idealny na śniadanie, obiad i przystawkę na imprezie (pyszny z chrzanem!).

Składniki (na średnią keksówkę):

  • 250g ziaren soji
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1 mniejsza cebula
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 2 pieczarki
  • przyprawy (u mnie estragon, rozmaryn, koperek i pietruszka)
  • tłuszcz i kasza manna do wysmarowania formy

Wykonanie:

Ziarna soji namaczamy przez noc w wodzie i gotujemy (bez solenia) przez 2h. Odcedzamy, zachowując wodę z gotowania. Pietruszkę, marchewkę obieramy i kroimy w kawałki. Pieczarki na ósemki. Cebulę w większe prążki. Ja wszystko gotuję, bo unikam smażenia i solenia, ale normalnie: marchewkę i pietruszkę solimy i gotujemy 15-20min, a cebulę i pieczarki podsmażamy (też solimy).

Zairna soji i jajko rozdrabniamy blenderem. Gdyby masa była zbyt gęsta, dodajemy łyżką wodę z gotowania. Dodajemy marchewkę, pietruszkę (u mnie także cebula) i miksujemy. Ja lubię w miarę gładką masę, w której gdzieniegdzie przebijają większe kawałki warzyw (także soji). Następnie wrzucamy kawałki pieczarek (pieczarki + cebula), dodajemy mąkę i mieszamy. Fajnie jest wcisnąć ząbek czosnku czy dodać inne składniki: kawałki papryki, sera itd.

Pasztet przekłądamy do formy, wyrównujemy powierzchnię, posypujemy górę natką pietruszki i pieczemy ok. 45min w 180 st.

10:45, muszelka6 , Inne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 października 2008
Sernik czekoladowy pachnący pomarańczami

Sernik to idealne ciasto, gdy musimy utrafić w tzw. gusta i guściki. Tacy są właśnie moi przyjaciele- albo nie lubią mas, albo zbyt słodkiego, to znów lubią czekoladę... Dlatego na imprezę urodzinową dla mojej paczki wybrałam ten oto przepis Dorotus (lekko zmodyfikowany). Ciasto jest miękkie, wilgotne, czekoladowe, nie za słodkie, z wyraźną nutą pomarańczy. Natomiast orzechowy spód doskonale uzupełnia całość. Mam nadzieję, że przyjaciołom będzie smakować, nawet tym wybrednym.

Składniki:

  • 70g margaryny, stopionej i ostudzonej
  • 100-150g orzechów włoskich, zmielonych blenderem
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczeka kakao
  • 1,5 opakowania zwykłych herbatników Petitków, zmielonych blenderem
  • 2 gorzkie czekolady, z tego 125g rozpuszczona i ostudzona (dla antyfanów zastąpić deserową)
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • 2 jajka
  • 2 małe lub 1 duża pomarańcz
  • 125ml śmietanki kremówki 30%
  • 500g twarogu (u mnie kubełek Delfiki)

Wykonanie: Herbatniki, orzechy, masło, cukier i kakao mieszamy. Wykładamy na dno tortownicy 23cm wyłożonej papierem/folią i dociskamy porządnie. Wkładamy do lodówki.

Ser miksujemy z cukrem pudrem na krem. Dodajemy śmietankę, czekoladę, jajka, startą na drobno skórkę pomarańczy i miksujemy dokładnie. Ciasto wylewamy na schłodzony spód i pieczemy 1,5h w 160st. Studzimy w piekarniku, aby nie opadło. Wierzch można  ozdobić resztą czekolady. Sernik trzymamy w lodówce.

11:53, muszelka6 , Serniki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 października 2008
Babka czekoladowa

Potrzebowałam prostego przepisu na ciasto bez mas, czekoladowe- bo takie większość lubi, łatwe w krojeniu i transporcie do pracy. Wybrałam babkę czekoladową od Dorotus. Ciasto jest miękkie, wilgotne, smakowo bardziej aromatyczne i czekoladowe od murzynka. W pracy wszystkim smakowało i został tylko jeden kawałek (dla mnie).

Składniki:

  • 3 jajka
  • 2 gorzkie czekolady
  • 15 dag miękkiej kostki masła
  • 3 łyżki mleka
  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • 20 dag mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 czubata łyzka kakao

Wykanianie: 125g czekolady rozpuszczamy z mlekiem na malutkim ogniu, odstawiamy do przestudzenia. Masło ucieramy z cukrem pudrem na krem, dodajemy po jednym jajku, na końcu dodajemy czekoladę. Miksujemy do połączenia składników.

Mąkę, proszek, kakao przesiewamy do masy, mieszamu wszystko łyżką i przelewamy do keksówki. Pieczemy 40 min (u mnie 60) w 180st. Resztę czekolady wykorzystujemy na polewę.

poniedziałek, 13 października 2008
Tort makowy z nutą adwokata

Zainspirował mnie biszkopt makowy Doroty. Zminimalizowałam składniki i wykonałam po swojemu. Muszę przyznać, że to fajna odmiana po robieniu tradycyjnego ciasta.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 0,5l śmietany kremówki 30%
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki przegotowanej wody
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniczanej
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150g suchego maku
  • adwokat (u mnie duża butelka, po lubię podpijać, ale wystarczy mała 250ml)
  • 2 śmietan fixy
  • ozdoby do tortu- u mnie czekoladowe ziarna kawy

Wykonanie: Żółtka miksujemy z 1/2 szkl. cukru pudru, 2 łyżkami wody na małych obrotach do puszystego kremu (ok.8 min). Schłodzone białka ubijamy z dodatkiem szczypty soli, sztywną pianę zsuwamy na masę jajeczną, delikatnie pieszamy łyżką. Przesypujemy mąki z proszkiem do pieczenia, mak delikatnie mieszamy skłądniki. Ciasto przelewamy do wysmarowanej tortownicy 23cm, pieczemy 35min w 175st.

Wystudzony biszkopt przekrawamy na 3 krążki. Spód i środkowy nasączamy- u mnie 4 łyżki adwokata+ łyżka mleka. Chłodną śmietanę ubijamy z 1/4 szkl. cukru pudru i śmietan fixem, dolewamy powoli adwokata (ja lałam na oko ok.100ml). Ubitą śmietaną przekładamy krążki, smarujemy wierzch tortu i ozdabiamy. Schładzamy w lodówce min.3h.

Z moich uwag- za mało bitej śmietany. Powinnam ubić 1l.

07:43, muszelka6 , Torty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 września 2008
Kuchnia brazylijska

Wybrałam się wczoraj z chłopakiem na kolację do restauracji brazylijskiej. Często jadamy w knajpkach i zajazdach, więc postanowiłam zamieszczać tu fotografie potraw niecodziennych lub po prostu smacznych. Kuchnia brazylijska jest mi obca, zamówiłam więc coś całkiem niespotykanego z propozycji przystawek.

PIEROGI BRAZYLIJSKIE Z NADZIENIEM Z PALMITO (RDZEŃ PALMY)

Pierogi serwowane w liczbie dwóch, rozmiarów dość dużych, podsmażone, podane z lyżeczką sosu chili, grzybowego oraz musztardowego. Były twarde, więc ciężko było ukroić kawałek, aczkolwiek sam smak intrygujący. Wygarnęłam widelcem ze środka nadzienie. Okazało się, że oprócz palmy był tam też roztopiony żółty ser. Smak mało wyrazisty. Sam miąższ twardy. Skojarzyło mi się z niedogotowanym selerem lub pietruszką, choć w smaku mniej intensywne. Zjadłam. Popiłam lemoniadą i już wiem, ze szkoda 16 zł za coś takiego. Lepsze nasze z jagodami:)

18:35, muszelka6 , Inne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 sierpnia 2008
Ciasto marchewkowe

Wbrew pozorom nie tylko dla fanów marchewki. Piekę je, gdy robimy w domu sok marchwiowy. Potem wystarczy otworzyć pojemnik z wiórkami i mam gotowy odciśnięty, drobno zmielony produkt. Kto nie próbował, niech spróbuje. Podaję mój przepis na pyszne, szybkie ciasto marchewkowe.

Składniki:

  • 2 jajka
  • trochę mniej niż pół szklanki oleju
  • pół szkl. mąki
  • 1 i 1/2 szkl. wiórków marchewki (kto trze- mają być drobne i odciśnięte z soku)
  • płaska lyżeczka sody i proszku do pieczenia
  • czubata łyżeczka cynamonu
  • 3/4 szkl. cukru
  • 2 rządki gorzkiej czkolady

Wykonanie:

Jajka z cukrem ubijamy na puszystą masę. Przesiewamy mąkę, wlewamy olej i miksujemy do połączenia składników. Dodajemy resztę produktów i miksujemy. Pół ciasta przekładamy do wysmarowanej formy. Połowę czekolady ścieramy na drobnych oczkach, posypujemy powierzchnię ciasta. Resztę czekolady kroimy na drobne kawałeczki, rozsypujemy na ciasto i całość pokrywamy resztą ciasta. Pieczemy 40 min w 180 st.

Z moich uwag: w tortownicy 23cm ta ilość składników daje ciasto w sam raz na weekand. Na kilku łakomczuchów radzę podwoić składniki.

 

środa, 30 lipca 2008
Zapiekanka z makaronem

Zrobiłam w weekand na romantyczną kolację- w 2 wersach, bo ja jestem wegetarianką, a mój facet totalnym mięsożercą. Na obie:

Składniki:

  • 2 garści makaronu razowego świderki i 5 garści zwykłych świderków
  • 2 filety z kurczaka
  • puszka kukurydzy
  • 350 g pieczarek
  • 200g sera wędzonego
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku marynowanego lub 2 świeże
  • musztarda
  • przecier pomidorowy
  • mleko
  • sól
  • masło/ oliwa

Wykonanie:

Marynata musztardowa do kurczaka- marynatę do mięsa przygotowujemy wcześniej, najlepiej dzień wcześniej i odstawić na noc. Składniki: 1 łyżka musztardy francuskiej, 2 łyżki musztardy zwykłej, 2 łyżki sosu sojowego, 1 łyżka oliwy. Wszystko mieszamy dokładnie po czym, dodajemy do tego opłukane, pokrojone w dużą kostkę piersi kurczaka (2 x 2 cm). Wymieszajmy, aby marynata pokryła dokładnie mięso. Odstawmy na noc do lodówki lub minimum 2h przed przyrządzeniem zapiekanki.  

Makaron gotujemy w posolonej wodzie al dente tj. 8 min. Przelewamy zimną wodą, odcedzamy, odstawiamy do ostygnięcia. Cebulę kroimy w pół- prążki, wrzucamy na patelnię z oliwą, dodajemy czosnek (świeży wycisnąć lub skroić drobno), podsmażamy 2 min, dodajemy skrojone na pół pieczarki, solimy, smażymy dopóki nie odparuje cała woda z grzybów. Kukurydzę przelewamy wodą z kranu i odcedzamy. Zmarynowane mięso wrzucamy z całą marynatą na drugą patelnię,solimy, smażymy ok.15 min często mieszając. Ser zetrzeć na grubych oczkach.

Swoją zapiekankę umieściłam w płytkiej, ceramicznej formie- nie smarowałam jej tłuszczem. Makaron wymieszałam z częścią grzybów, posypałam połową kukurydzy, wierzch pokryłam 1/3 sera.

Zapiekanka Mojego Faceta: Średnie naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Układać warstwami makaron, mięso kukurydza, makaron, mięso. Polać sosem przygotowanym tak: resztkę marynaty i oliwy z patelni po misię rozprowadzić 1 łyżeczką (czubatą) przecieru pomidorowego i ok. 1/2 szklanki mleka (według uznania, niech sos będzie płynny, ale nie rzadki!). Całość posypać serem.

Zapiekamy 25 min w 200st. Fotki są na tel i nie mogę ich zgrać. Niestety cały mój dom się urlopuje i zostałam bez cyfrówki :( A do zapiekanek wino musujące...Mój Facet był najedzony i zadowolony.

07:57, muszelka6 , Inne
Link Komentarze (1) »
piątek, 25 lipca 2008
Wróciłam na dobre
Poradziłam sobie z ftp i znów zaczynam pisać, fotografować i najogólniej tworzyć:)
18:07, muszelka6
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6